top of page
Szukaj

Silna Polonia potrzebuje nie tylko pasji. Potrzebuje też wiedzy, jak sięgać po lokalne fundusze


Za nami dwa dni Warsztatów dla Liderów Polonijnych w Londynie. I choć przygotowując ten projekt, wiedzieliśmy, dlaczego chcemy go zrobić, po tych dwóch dniach jesteśmy tego jeszcze bardziej pewni.


Takich spotkań potrzebujemy.

Przy jednym stole spotkali się ludzie z różnych organizacji, z różnym doświadczeniem i różnymi pomysłami. Łączyło ich jednak jedno – wszyscy chcą robić coś dobrego dla swoich społeczności.


I właśnie to jest ogromną siłą Polonii w Wielkiej Brytanii.


Mamy ludzi z pomysłami. Mamy osoby, które po pracy prowadzą szkoły, grupy, zajęcia, wydarzenia, organizacje i inicjatywy społeczne. Mamy ogromne zaangażowanie i bardzo często niesamowitą determinację.


Ale sama pasja nie zawsze wystarcza.


Brytyjski system finansowania jest bliżej, niż nam się wydaje.


Jednym z powodów, dla których tak bardzo zależało nam na organizacji tych warsztatów, jest coś, co obserwujemy od lat.


Wiele organizacji polonijnych nadal w pierwszej kolejności patrzy w stronę Polski, kiedy myśli o finansowaniu swoich działań.


Tymczasem działamy tutaj.

Nasze dzieci chodzą tutaj do szkół. Nasi seniorzy tutaj potrzebują wsparcia. Tutaj organizujemy zajęcia, wydarzenia, grupy społeczne i projekty. Jesteśmy częścią lokalnych społeczności w Manchesterze, Londynie, Peterborough, Birmingham, Leeds i dziesiątkach innych miejsc.


A skoro rozwiązujemy lokalne problemy i odpowiadamy na lokalne potrzeby, możemy również sięgać po lokalne fundusze.


W Wielkiej Brytanii istnieje ogromny ekosystem finansowania społecznego – od małych lokalnych funduszy i community foundations, przez councils i granty regionalne, aż po większych fundatorów.


Problem często nie polega na tym, że tych pieniędzy nie ma.

Problem polega na tym, że nie zawsze wiemy, gdzie ich szukać, jak o nie aplikować i jak opowiedzieć o swojej działalności językiem, którym posługują się brytyjscy grantodawcy.


I właśnie nad tym pracowaliśmy przez te dwa dni.


Najpierw trzeba zrozumieć, jak myśli grantodawca

Dobry wniosek grantowy nie zaczyna się od pytania:

„Co chcemy zrobić?”

Zaczyna się dużo wcześniej.


Dlaczego to jest potrzebne? Komu ma pomóc? Skąd wiemy, że istnieje taka potrzeba? Co dzięki temu naprawdę się zmieni?


To może wydawać się prostą różnicą, ale w praktyce zmienia sposób budowania całego projektu.

Podczas warsztatów dużo rozmawialiśmy właśnie o tym, jak spojrzeć na własny pomysł oczami osoby, która później będzie czytała nasz wniosek.

Grantodawca nie zna naszej organizacji tak dobrze jak my. Nie wie, ile pracy wykonujemy. Nie widzi wszystkich rozmów, telefonów, problemów i potrzeb, które widzimy każdego dnia.

Musimy mu to pokazać.

Nie wystarczy napisać, że chcemy zorganizować zajęcia, warsztaty czy wydarzenie.

Trzeba pokazać dlaczego właśnie te działania są potrzebne i jaka zmiana dzięki nim nastąpi.

I być może właśnie ta zmiana perspektywy była jedną z najważniejszych rzeczy, które chcieliśmy przekazać podczas warsztatów.

Nie chcieliśmy uczyć pisania jednego wniosku

Od początku zależało nam na czymś więcej.

Nie chcieliśmy, żeby uczestnicy wyjechali z Londynu z przepisem na jeden konkretny grant.

Granty się zmieniają. Programy finansowania otwierają się i zamykają. Kryteria są aktualizowane. Jeden fundusz będzie odpowiedni dla organizacji pracującej z młodzieżą, inny dla projektu dotyczącego zdrowia, kultury czy integracji społecznej.

Dlatego chcieliśmy przekazać sposób myślenia i narzędzia, które będzie można wykorzystać wielokrotnie.

Jak rozpoznać potrzebę.

Jak znaleźć fundatora, którego cele rzeczywiście pasują do naszego projektu.

Jak czytać kryteria.

Jak budować projekt od problemu, a nie od listy aktywności.

Jak zaplanować rezultaty.

Jak stworzyć budżet, który opowiada tę samą historię co wniosek.

I wreszcie – jak nie bać się nacisnąć „Submit”.

Bo odmowa jest częścią fundraisingu. Nie każdy wniosek otrzyma finansowanie. Ale każdy kolejny może być lepszy.

To jest wiedza, która nie kończy się wraz z końcem warsztatów.

I właśnie na tym zależało nam najbardziej.


Największą wartością byli jednak ludzie

Możemy przygotować prezentacje, workbooki, ćwiczenia i przykłady.


Ale nie da się zaplanować wszystkiego, co wydarzy się, kiedy w jednym miejscu spotkają się ludzie, którzy naprawdę chcą działać.


Przez te dwa dni nie tylko my dzieliliśmy się wiedzą.

Uczyliśmy się również od uczestników.

Słuchaliśmy historii organizacji, pomysłów, wyzwań i doświadczeń z różnych części Wielkiej Brytanii. Były pytania, dyskusje, wymiana kontaktów i rozmowy, które trwały również podczas przerw.


I chyba właśnie wtedy najlepiej było widać, jak ogromny potencjał mamy jako społeczność.


Jeżeli będziemy nie tylko działać obok siebie, ale również dzielić się wiedzą, kontaktami i doświadczeniem, możemy zrobić znacznie więcej.


To dopiero początek

Wyjeżdżając z Londynu, mieliśmy ogromne poczucie, że warto tę pracę kontynuować.

Chcemy, żeby coraz więcej polskich organizacji w Wielkiej Brytanii wiedziało, że lokalne fundusze są również dla nich.


Żeby aplikowanie do brytyjskich fundatorów przestało wydawać się czymś zarezerwowanym dla „dużych organizacji”.


Żeby dobry pomysł nie kończył się zdaniem:

„Nie mamy na to pieniędzy.”

Tylko zaczynał kolejne pytanie:

„Dobrze. To gdzie możemy znaleźć finansowanie?”


Wierzymy w Polonię, która jest coraz bardziej profesjonalna, pewna siebie i widoczna w swoich lokalnych społecznościach. Polonię, która nie boi się korzystać z możliwości dostępnych w Wielkiej Brytanii i która potrafi budować organizacje zdolne działać nie przez jeden projekt, ale przez kolejne lata.


Dlatego Londyn nie był końcem.

Był początkiem.

I już wiemy, że jedziemy dalej.

Manchester – widzimy się 24–25 października. ❤️🇵🇱


Na koniec ogromne podziękowania dla wszystkich uczestników londyńskiej edycji. Za każdą minutę, którą spędziliście z nami. Za otwartość, pytania, energię i zaufanie. Mamy nadzieję, że wiedza zdobyta podczas tych dwóch dni zostanie z Wami na długo – i że jeszcze nieraz zobaczymy jej efekty w projektach realizowanych przez Wasze organizacje.


Ogromnie cieszymy się również ze współpracy z Fundacją Młode Pokolenia przy realizacji tego projektu. Dziękujemy za zaufanie i wspólną wiarę w to, że inwestowanie w wiedzę i kompetencje liderów polonijnych ma sens.


Projekt finansowany ze środków Kancelarii Senatu RP w ramach konkursu „Senat – Polonia 2026”.

 
 
 

Komentarze


KONTAKT

Zarejestrowano w Companies House: 12660022

Logo Pinwheel International CIC

© 2025 Pinwheel International CIC. 

bottom of page